Zapytała chłopaka, co by w niej zmienił. Jego odpowiedź była…

Miałam gorszy dzień. Na brodzie wyskoczył mi pryszcz, podczas prasowania przypaliłam moją ulubioną sukienkę, moje włosy nie chciały się układać w prostownicy…

Stałam przed lustrem i przyglądałam się sobie. Zawołałam mojego chłopaka i kazałam mu stanąć obok mnie.

– Przyjrzyj mi się. Gdybyś mógł zmienić we mnie jedną rzecz, co by to było?

Mój chłopak zmrużył oczy i powiedział po chwili:

– Szczerze? Jedyne, co bym w Tobie zmienił, to nazwisko. Na moje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Każdy ma takiego dziwnego znajomego…

Głupie plany…